Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. The Story of Crass po polsku
2. Pauluss o "Zbuntowanym życiu"
3. Włochaty rozpoczyna trasę
4. Dziś na Elbie
5. Jest już książka o Włochatym
6. Yes sir i will (album, 1983)
7. Włochaty bez Paulussa
8. WHAT IS THE FUCK
9. Recenzja "Crass - historia" z "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"
10. Recenzja z "Pasażera"
Wydawnictwo Jirafa Roja
Strony partnerskie
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
Książka o skłotersach - "Cztery sny" Czwartek, 24 Lutego, 2011
Disorder
 

Jakże nastrojowa i na swój sposób niewspółczesna jest proza Ewy Małopolskiej, choć dotyczy spraw jak najbardziej aktualnych. Wrażliwość na detale i senna poetyka, rzeczywistość jakby dopiero po przebudzeniu, zanim jeszcze zdążymy przetrzeć oczy. Oto próbka: „Jasiek stał się wreszcie znękanym niebem, drewnem, w które wkładano słoje, trawą, która rośnie do dołu, stał się solą ziemi, słupem soli, powietrzem niedotykanym nawet przez wiatr…”. Bohaterowie czterech opowiadań Małopolskiej współistnieją z naturą, przenicowani są wiatrem, a żyją… żeby żyć. Bez ambicji, bez pośpiechu, bez chciwości. Przypomina mi to prozę Stachury, to zapętlenie człowieka w bliskim mu, a przecież surowym krajobrazie.

Ewa Małopolska pisze o ludziach ze skłotów, którzy sami organizują sobie własną przestrzeń. Zapełniają ją swoją wrażliwością, swoimi wspomnieniami, marzeniami, złością, ale też masą niepotrzebnych gratów – przedmiotów, które inni wyrzucają na śmieci, a które przecież mogą się przydać. Jej bohaterowie stawiają czoła trudnościom, które dotyczą niewielu osób – jak sobie radzić bez prądu, skąd znaleźć opał by ogrzać zajęty pustostan. Bezdomni i odrzuceni przez społeczność z własnego wyboru, ale przecież ani nie bardziej wolni, ani nie bardziej szczęśliwi od innych. Dlaczego zatem wybierają trudniejszy model życia? Bo w tłumie czują się samotni, bo nie potrafią robić zakupów w hipermarkecie, bo we własnej grupie jest im i bezpieczniej, i cieplej, nawet jeśli nie ma czego wrzucić do starej kozy.

Książka ukazała się nakładem Jirafa Roja

Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2