Nakładem wydawnictwa Jirafa Roja ukazała się nowa powieść Piotra Stróżyńskiego pt. "Nienawidzę was!" (poprzednia - "Chaos i świńska skóra" wciąż jest dostępna w sprzedaży. Ksiązka ma 250 stron, kosztuje 24,90 zł - jej premiera odbędzie się 4 czerwca w Jarocińskim Ośrodku Kultury, a w drugiej połowie czerwca trafi do dytrybucji księgarskiej. A oto pierwsze wrażenia po lekturze.
Druga powieść Piotra Stróżyńskiego, poruszająca podobne problemy – alkohol, brak umiejętności dostosowania się do oczekiwań zarówno społeczeństwa jak i osób najbliższych, rozchwianie emocjonalne, naiwna wiara w sprawiedliwość. W obydwu powieściach jest równie wiele buntu, co i bezradności, w rezultacie czego bohaterowie są ofiarami dziecięcego idealizmu, z którego najgorsze nawet doświadczenia nie potrafią ich wyleczyć. Żale topią w alkoholu, bezsilność skrywają za chuligańską pozą. Bohaterowie Stróżyńskiego budzą współczucie, ale ironiczny dystans autora sprawia, że jest to współczucie z przymrużeniem oka z jakim patrzy się na pokraczne upadki aktorów niemego kina. W pierwszej części nowej powieści poznajemy losy zbuntowanego punka, dziecka Jarocina (Jarociński festiwal obecny jest w obydwu książkach, autor sam występował tam w 1985 roku z zespołem Schizofreniczna Prostytutka Maria) i ofiary milicji obywatelskiej. Część druga to próba poprowadzenia po latach śledztwa przez brata bohatera, beznadziejne poszukiwania tropu zaginionego, a jednocześnie obraz zagubionego mężczyzny, któremu nie dane było dorosnąć. Krzywdzony przez rodziców, przywykł do roli ofiary, rozpaczliwie szuka nie tyle brata, co bliskości i akceptacji. I trzeba przyznać, że los obchodzi się z nim w miarę łaskawie. Bardzo mocny tytuł oddaje styl narracji. Ta powieść kipi wściekłością i destrukcją, choć momentami autor zaskakuje czytelnika delikatnością swoich bohaterów, gdy ci w chwilach słabości zapominają o buncie i wściekłości na cały świat.