Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. The Story of Crass po polsku
2. Pauluss o "Zbuntowanym życiu"
3. Włochaty rozpoczyna trasę
4. Dziś na Elbie
5. Jest już książka o Włochatym
6. Yes sir i will (album, 1983)
7. Włochaty bez Paulussa
8. WHAT IS THE FUCK
9. Recenzja "Crass - historia" z "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"
10. Recenzja z "Pasażera"
Wydawnictwo Jirafa Roja
Strony partnerskie
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
 
Płyta Delicji Czwartek, 24 Lutego, 2011
Disorder
 

Ukazała się niedawno debiutancka płyta warszawskiej grupy Delicje, w którym na wokalu udziela się znana z El Bandy Ania Zajdel. Płyta rewelacyjna, myślę, że niewiele w tym roku usłyszymy równie wyrównanych a jednocześnie ekspresyjnych pozycji. Nastrój, dynamikę tej płyty buduje głos Ani, ona sama potrafi tworzyć nastrój, ma tak charyzmatyczny głos, że muzyka jest dla niej zaledwie tłem. Właściwie dopiero płyta Delicji uzmysłowiła mi potęgę tego wokalu, bo jednak El Banda (zwłaszcza ostatnia płyta) bywa wyrafinowana muzycznie i w jej przypadku w równym stopniu co głos i muzyka atmosferę buduje... cisza. Ale Delicje to nie żadne muzyczne finezje i Ania rządzi niepodzielnie tą płytą - bardzo dynamiczną, powiedziałbym "czadową", choć to słowo jakieś wyświechtane już jest, ale właśnie w ich przekazie jest ten prosty czad charakterystyczny dla punka.

Trudno nie porównywać Delicji do El Bandy, bo jednak Ania Zajdel zbyt silne odznacza piętno, a muzycznie te zespoły też nie są odległe. Kiedy Ania krzyczy, słuchacz mimowolnie zaciska dłonie w pięści, gdy melorecytuje - wiadomo, że chce powiedzieć coś ważnego. Z przekazem El Bandy nie umiem się utożsamić, pisałem już o tym, teksty są za bardzo przesycone bólem, krzywdą i niechęcią do mężczyzn. To tak jak ze światem z powieści Elfriede Jelinek - on istnieje, ale na szczęście nie dotyka każdego, inaczej świat byłby podły... a jest na ogół nijaki, ani zły, ani dobry, taki jak sobie sami ułożymy - przynajmniej odkąd jesteśmy dorośli i mamy wpływ na swój los. W przypadku Delicji tych trudności z identyfikacją nie mam. Teksty traktują o sprawach typowych dla sceny punk - nietolerancja, brak perspektyw, społeczne zagrożenia... Wyjatkiem jeśli chodzi o tekst jest pierwszy numer, "Kobieta wykorzystywana", który z powodzeniem mógłby się znaleźć na ostatniej płycie El Bandy. Moim zdaniem muzycznie i wokalnie jest to zresztą utwór genialny, najlepszy na płycie i żaden zespół by się go nie powstydził.
Cieszę się, że płytę mamy w ofercie Jirafa Roja - 20 zł.
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz Kod *
Dodaj
Analiza oglšdalności witryny © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2