 W dniach 17-19 lipca w Olsi pod miastem Tabor w Czechach odbędzie się festiwal Mighty Sounds. W tym roku jest siedem scen i niezliczona liczba kapel z całego świata (jakoś nie ma nikogo z Polski) - muzyka: punk, ska, HC, trochę reggae i sound systemy. Wszystko w oparach zioła rzecz jasna. Gwiazdami tegorocznego festiwalu są Buzzcocks i No Means No. Dla mnie najważniejszy będzie niedzielny występ Houby, mojego ulubionego czeskiego zespołu. Jak dla mnie warte uwagi są też m.in.: Totalni Nasazeni (Czechy), Konflikt (Słowacja), Deadline (Wlk Brytania), Backyard Babies (Szwecja), Punk Floid (Czechy) i Wickeda (Bułgaria). Pełny program można znaleźć na stronie festiwalu. Trzy dni zajebistego festiwalu, oby tylko nie padało bo pole namiotowe jest na łące bez ani jednego drzewa, a do najbliższej miejscowości kawał drogi. Po powrocie oczywiście zdam relację jak było. A na fotce to ja w Olsi w zeszłym roku, w pogo pod sceną podczas występu Sub Humans.
|