Mamusia i tatuś przywłaszczyli sobie mnie do czasu,
gdy zacząłem rozumieć,
Ze na końcu mojego ramienia jest moja własna pierdolona dłoń,
Że w mojej głowie mam mózg, który oni napełnili kłamstwami,
Że nie potrzebuję ich z ich miłością i rodzinnym przywiązaniem,
Małe dziecko nie może się odzywać gdy oni mówią,
Oni są kolejnymi wskazywaczami do pokazania kto jest sąsiadem,
Mogą wyprodukować idealne dziecko z wszystkim na miejscu,
Ale bóg pomoże ci jeśli wyjdziesz bez anielskiej twarzy,
Jeśli nie masz wyglądu, który świadczy o tym, że jesteś miły,
Nie spełnisz swojej powinności,
I to jest wszystko, czym kurwa jesteś,
Jesteś po prostu symbolem statusu,
którego oni potrzebują w życiu,
Jesteś dowodem, który oni muszą mieć, by być prawdziwym mężem i żoną,
Jak zwykły śmietnik, który oni napełniają śmieciami,
Oni powiedzą ci wszystko o tym, czym jest tycie,
To praca dla pieniędzy.
Życia jest współzawodnictwem i ty musisz być najlepszy,
Więc podepcz wszystkich Innych, zapomnij o nich.
Powiedzą ci byś był im wdzięczny za to co dla ciebie zrobili,
Tak jak powiedzą i wpompują cl zasady,
Że tak na prawdę nie możesz ich zawieść, bo jesteś ich dłużnikiem,
Bo oni są tymi, którzy cię zrobili i nie pozwolą ci o tym zapomnieć,
Nie jesteś człowiekiem w ich oczach, jesteś nowością,
Oni nie chcą twojego myślenia bo możesz złamać ich wyobrażenia,
Wyobrażenie, że jesteś lalką, o ile ciągle jesteś wesoły,
Nie jesteś istotą ludzką, ale ich córką lub synem,
Przynosisz im dużo szczęścia, gdy jesteś mały,
Ale gdy zgubisz swój ukochany wygląd nikt nie pomyśli, żeby zadzwonić,
Bo jesteś niczym więcej jak lalką, przytulanką do ściskania i trzymania,
Nie jesteś indywidualistą a oni się starzeją...